Sobta w zupełności udana ! Nie planowałam żadnej domówki u siebie ale samo jakoś tak wyszło ;P Wybawiłyśmy się ! Zdjęcia dodałam do galerii i opisują wszystko najlepiej . Skorzystałyśmy z okazji ,że miałam pusty dom. Z początku miałyśmy tylko oglądać horror ale wyszło inaczej ;D Jak ja kocham takie wieczory <3 Niestety jakby nie było czas wrócić do rzeczywistości bo jutro znowu zaczyna się nauka dla mnie ;/ Przypomniało mi się dziś ,że w poniedziałek jest jakaś lektura na polski co mnie zleksza załamało. No trudno. Jutro muszę stracić dzień :( Jak przeżyję niedzielę, poniedziałek i wtorek to potem będzie już dobrze ;) Postaram się wszystko jutro szybko ogarnąć, co prawda znając życie będę zwlekać z tym i narzekać do wieczora. No ale cóż. Potrzebne mi będzie silne skupienie ;D a jak na razie to cały czas słyszę We found love i Monkey Funky xd
Wiecie co ...? Wciąż zastanawiam się nad założeniem drugiego bloga... Całkiem prywatnego. Nie pozwalacie mi na to bym tutaj pisała co chcę. Nie mogę wyrazić całej prawdy od serca gdyż potem dobitnie pokazujecie mi w sposób negatywny ,że jest coś o czym nie mieliście pojęcia. Dla sprostowania sprawy... Staram się pisać w większości wszystko to co mnie dotyka i co mam w głowie. Nic tutaj kłamstwem nie jest, nie było i nie będzie. Fakt, bywa mi zatajać różne informacje w trakcie opisywania ich lub opowiadam je tylko po częściach :) Ale robię to dlatego iż te nie które myśli zostawiam wyłącznie dla siebie. Przecież to normalne. Uszanujcie to ,że opisuje tu to czego pewnie nigdy byście się nie dowiedzieli ;) A jeśli coś się nie podoba, to proszę najpierw zapytajcie mnie a potem możecie stroić fochy.
Ktoś mnie kiedyś pytał jak wygląda moje sobotnie śniadanie ... no więc proszę ;)
Wiecie co ...? Wciąż zastanawiam się nad założeniem drugiego bloga... Całkiem prywatnego. Nie pozwalacie mi na to bym tutaj pisała co chcę. Nie mogę wyrazić całej prawdy od serca gdyż potem dobitnie pokazujecie mi w sposób negatywny ,że jest coś o czym nie mieliście pojęcia. Dla sprostowania sprawy... Staram się pisać w większości wszystko to co mnie dotyka i co mam w głowie. Nic tutaj kłamstwem nie jest, nie było i nie będzie. Fakt, bywa mi zatajać różne informacje w trakcie opisywania ich lub opowiadam je tylko po częściach :) Ale robię to dlatego iż te nie które myśli zostawiam wyłącznie dla siebie. Przecież to normalne. Uszanujcie to ,że opisuje tu to czego pewnie nigdy byście się nie dowiedzieli ;) A jeśli coś się nie podoba, to proszę najpierw zapytajcie mnie a potem możecie stroić fochy.
Ktoś mnie kiedyś pytał jak wygląda moje sobotnie śniadanie ... no więc proszę ;)
Uwielbiam to <3
***



