poniedziałek, 22 listopada 2010

Skończyło się ! Wszystko poszło w dupę ... Ty .. ja .. wszystkie kłamstwa... wszystko. Mam tylko żal że nie napisałeś mi prawdy. Tylko to. Tamtej nocy krzyczeć nienawidzę cię było proste ... Ale tak naprawdę w duszy krzyczałam co innego. Jedna jedyna myśl ...  Zapomnieć. Trafiło na mnie. Nie czuje uczuć ... nie wiem czy kocham ale nie umiem nienawidzić ... Żebyś kiedyś chociaż w połowie wiedział co czuje. Dziś jest już lepiej ... znowu zaczynam żyć. Pogodziłam się ze wszystkimi myślami. I nic innego mi nie pozostaje. Muszę być szczęśliwa. I tak będzie. Będę. Bez względu na wszystko. Dam jeszcze radę. Ja już nie słucham, nie patrzę , ja już nie potrzebuje. Jutro znowu pójdę do szkoły i znowu mi powiesz .. zazdroszczę ci życia, jak zawsze jesteś szczęśliwa. No do cholery uwierzcie mi że nie jestem. Ale staram się być bo nie mam innego wyjścia.
Jest dobrze :)  ... Bo może to i nawet lepiej. Myślę że tak po prostu miało być. Tak jest lepiej ;) 
Niczym się nie sugerujcie... Ja często pisze nie do rzeczy  :]








Kocham go. Więcej grzechów nie pamiętam...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz