Tak ! To ta noc ! Noc na którą wszyscy czekamy cały rok ! ;D Powinna być najlepsza ze wszystkich i nie zapomniana. Jedyna w swoim rodzaju. Mam jeszcze półtorej godziny. Nie jestem w ogóle ogarnięta i znając życie to się spóźnię ale to nic xd. Cieszę się dzisiejszym dniem jaki kolwiek by nie był. Może wcale nie będzie tak jak byśmy chcieli ale na pewno sprawi nam w jakimś stopniu radość. Cały ten rok 2011 był wielką niespodzianką dla mnie. I szczerze mówiąc to był chyba mój najlepszy rok odkąd żyję. Mam nadzieję że 2012 będzie równie wspaniały. Postaram się nie popełnić już tych samych błędów. Teraz jest czas na podsumowanie wszystkiego. Ale nie wiem czy będę tutaj po raz kolejny opisywać to jak co roku. Nie będę nikomu dziękować z imienia bo już to robiłam i wszyscy dobrze wiecie kim dla mnie jesteście. Jestem osobą, która wybacza wszystko. Naprawdę nie mam nic do nikogo. Cieszę się iż mam tylu ludzi wokół siebie ,którzy sprawiają mi radość. Bywają takie dni i noce, które zmieniają wszystko. bywają takie rozmowy, które są wstanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat. Nie możemy ich przewidzieć. Nie możemy się na nie przygotować. Czekają gdzieś na nas, zapisane w łańcuchu pozornych przypadków, nieuchronne jak świt po ciemności. Musimy się tego trzymać ale przede wszystkim nie zapomnieć że szczęście zależy od nas samych ;) Kłótnie zniszczyły wiele relacji na mojej drodze. Ale cóż. Wiem co myślę i nie na wszystko się zgodzę. Taka już jestem i taka będę. I przepraszam was za to wszystko złe co było. Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam. Nigdy nikt z was nie będzie mi obojętny. Na nowy rok życzę sobie tego, żebym miała więcej czasu dla was. I życzę sobie także ,żebym się zakochała tak idealnie i niepowtarzalnie jak w tym roku ;) Nie żałuję tego mimo ,że nigdy w życiu bym już nie wróciła. Pokazał mi ,że jestem zdolna do miłości o jakiej mi się nawet nie śniło. I za to jestem wdzięczna. Ja wiem o tym ,że różnymi drogami biegnie życie ludzkie, ale wszyscy szukają szczęścia i miłości. I właśnie tego wam życzę najbardziej. Tylko jest jedna podstawowa zasada. Trzeba odnaleźć siebie ;) Kończąc już tą ostatnią notkę w tym roku pragnę napisać że mimo tylu kłótni, mimo tylu sprzeczności. mimo tylu niepotrzebnych słów. mimo wszystko - Wy jesteście nadal. Dziękuje <3
sobota, 31 grudnia 2011
Witam was w ostatnim dniu a właściwie przed ostatniej nocy tego roku. Dziś pewnie będę coś jeszcze pisać więc nowy rok zostawię na później. Szkoda ,że to już koniec przerwy świątecznej. Było fajnie. Ale mogło być lepiej. Pamiętajcie,że te święta należy zapamiętać głównie z braku śniegu. Ale to nic. Może jeszcze spadnie. Cieszę się bardzo, że pojechałyśmy do Wrocławia. Wydałam wszystkie pieniądze ale było bosko <3 Chce mi się powoli spać ale wiem ,że jeszcze muszę pouczyć się słówek. Dam radę ;) Wsumie to się nawet cieszę ,że znów szkoła . Stęskniłam się ;) Tylko przeżyć ten poniedziałek i będzie git ;)
Już się nie mogę doczekać dzisiejszego balowania ! ;D Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić ale będzie fajnie. Na pewno. Musi być. Oby leciało wolno bo nie lubię jak czas szybko mi ucieka. Ale niestety tak jest, I tego już nie zmienimy. Najważniejsze że będziemy jeść i gadać tyle czasu. Bo to jest to co uwielbiam. Nie mam co ubrać.... Musze rano coś wymyślić. Paznokcie sobie już pomalowałam więc nie będę mieć nie ładnie pomalowanych na ostatnią chwilę xd Kompletnie nie wiem co mam zrobić z moimi włosami i cała nadzieja w Kindze lub Izie i lokówce,której generalnie nie mamy hahah xd Mam nadzieję, że będziemy się bawić długo i ostrożnie ^^. I że nie zasnę. Musze przyznać ,że dosłownie przestawiłam się na inną godzinę snu i wcale mi to nie pasuje. Nie lubię wstawać o 13. Nie wiem czy zdołam się przestawić na chodzenie spać przed 12. Na pewno będzie to bolesne....
Okej ;D Na pisałam takie byle co. Teraz idę ;*
Już się nie mogę doczekać dzisiejszego balowania ! ;D Jakoś nie umiem sobie tego wyobrazić ale będzie fajnie. Na pewno. Musi być. Oby leciało wolno bo nie lubię jak czas szybko mi ucieka. Ale niestety tak jest, I tego już nie zmienimy. Najważniejsze że będziemy jeść i gadać tyle czasu. Bo to jest to co uwielbiam. Nie mam co ubrać.... Musze rano coś wymyślić. Paznokcie sobie już pomalowałam więc nie będę mieć nie ładnie pomalowanych na ostatnią chwilę xd Kompletnie nie wiem co mam zrobić z moimi włosami i cała nadzieja w Kindze lub Izie i lokówce,której generalnie nie mamy hahah xd Mam nadzieję, że będziemy się bawić długo i ostrożnie ^^. I że nie zasnę. Musze przyznać ,że dosłownie przestawiłam się na inną godzinę snu i wcale mi to nie pasuje. Nie lubię wstawać o 13. Nie wiem czy zdołam się przestawić na chodzenie spać przed 12. Na pewno będzie to bolesne....
Okej ;D Na pisałam takie byle co. Teraz idę ;*
środa, 28 grudnia 2011
Wybaczcie mi tą dłuższą nieobecność na blogu .... Nie miałam czasu ;) Od razu powiem że staram się wykorzystać każdą chwilę jak najlepiej i jest super. Codziennie widujemy się teraz moimi kochanymi dziewczynkami z siódemki i jest bosko <3 Dziś byłyśmy u Adzi i grałyśmy w takie śmieszne gry hahaha. Cieszę się ,że sylwka spędzimy razem dupy ;* A jutro z Dominiką podbijamy sklepy :**** Wybieramy się do Wrocławia ;) Wszystko okaże się rano ale najprawdopodobniej jedziemy. Lubię to ;) No a tak po za tym to wigilia domowa wyszła dosyć rodzinnie ;) Było śmiesznie i w ogóle. Nagrałam to na pamiątkę ^^ Postaram się wrzucić kilka zdjęć do galerii. Nie lubię tego mówić ale święta, święta i po świętach .... To nic. I tak jest bosko ! Trudno mi w to uwierzyć ale dostałam prezent z listu. No niemożliwe po prostu ! haha ;D Może jestem zbyt uczuciowa i zbyt emocjonalnie do tego podchodzę ale podoba mi się to. Może to są uczucia nie trwałe i dlatego tak cenne. Bo przecież najtrudniej uwierzyć nam w słowa, które najbardziej chcielibyśmy usłyszeć .... Jest dobrze ;) Jestem w euforii ;)
Tyle się ostatnio zmienia. Ciekawi mnie czy to tylko kwestia czasu czy jednak nie. Mam nadzieję że nie ;) Co też jest dziwne bo u mnie to są rzeczy nie możliwe, to takie które nie miały mieć miejsca xd Ale oddaje się temu. Najwyżej będę ryczeć haha. Nie no jestem silna. Wiem ,że sobie poradzę, nie zważając na resztę. Nie wiem co sobie pomyślicie ale narazie nie ma oczym mówić ;)
Z każdym dniem proszę Boga o jeszcze ... ! A teraz dalej lecę oglądać sale samobójców. Miałam półtora godzinną przerwę gdyż zadzwoniło do mnie słoneczko ^^ haha. Kocham Was. Idę pa ! ;*
sobota, 24 grudnia 2011
Christmas ♥
Wszyscy chyba czekamy na ten dzisiejszy dzień przez 356 innych zwyczajnych i pięknych dni ;) Kocham święta ! :D Tak bardzo chciałabym to czuć jeszcze bardziej niż się czuje. Wczoraj znowu poszłam spać około 3.30 ponieważ trzymały mnie takie a nie inne powody ;D Nie można spać gdy człowiek jest pełen uczuć. Ciągle mam ten szczytowy stan euforii. To jest takie niesamowite uczucie.... lepsze niż wszystko inne razem wzięte. Wczoraj w nocy się dowiedziałam że mama nic nie kupiła tacie ode mnie xd Hahaha No i dziś szybko wstałam i już o 9 byłam w mieście :) Matko nie wiedziałam ,że w wigilię jest tyle ludzi. Normalnie czuło się takie prawdziwe święta. Jakiś koleś przebrany za Mikołaja grał na saksofonie ^^ Wrzuciłam mu 70 groszy bo więcej drobnych nie miałam xd wszyscy biegali z tymi prezentami i wgl. Miałam kupić tacie rybke do akwarium ale żadne mi się nie podobały więc dostanie książkę xd Generalnie to mamy teraz wielkie sprzątanie ale ja zawsze znajdę czas na bloga ;D Potem nie wiem czy będzie kiedy ale jak będzie to może też coś napiszę ;) No mam nadzieję ,że te święta będę jak bajka. Już są magiczne gdyż spełniają mi się życzenia z listu do Mikołaja ;D haha... Pamiętajcie że w święta ludzie sobie wybaczają i potrafią wyznać wszystko ;) A dziś dobre uczynki liczą się podwójnie. Nie zmarnujcie tego czasu ! Po kolacji może pójdziemy na pasterkę z dziewczynami ... Noo mam nadzieję że całą siódemką :)
... Wesołych Świąt...
♥
♥
All I want for Christmas is You :*
piątek, 23 grudnia 2011
Jestem w euforii ! ;D Kocham takie dni, takie wieczory, takie noce, kocham moje dziewczyny z siódemki, kocham moje dziewczyny z LOA <3 Kocham naszą choinkę ^^ Uwierzcie mi. Uwielbiam to wszystko.
Dziś ... a dokładniej wczoraj ale uznajmy ,że dzisiaj mieliśmy wigilię klasową. Było super. Nie zamieniłabym was już nigdy w życiu. Dodałam parę zdjęć.... :) Mieliśmy mnóstwo jedzenia, sesji zdjęciowych a nawet strasznych momętów mrożących krew w żyłach. Ale daliśmy radę ;D Na pewno będziemy to dobrze wspominać. Potem było przedstawienie ;) Wyszło bosko xd. Nikt nie zapomniał tekstu. Good job ;D Potem czekałam z Adrianem pół godziny na mamę i podwiozła mnie do Adzi ;) Były tam moje ukochane : Asia Iza Kinga no i oczywiście gospodyni. ;D Zrobiły mi piękne powitanie jakoś przez google chyba ? ;D Haha kocham tamto coś xd love you more ;* ! Miałyśmy taką mini wigilię ale ja prawie całą przegapiłam bo po pół godzinie się rozeszłyśmy do domów ;) Wieczorem znowu się spotkałyśmy z tym ,że u mnie w nieco mniejszym gronie ale było przytulnie ^^ Wypiłyśmy kawę i pogadałyśmy i mam nadzieję że jutro też coś robimy :D Ten tydzień należy do nas. Odrabiamy te stracone miesiące ;D Normalnie nie mogę się już doczekać Wigilii i każdego dnia po niej.... Przyjedzie do nas babcia z dziadkiem i Wojtek z Iloną i Adamem :) Już mi się to podoba. Jutro muszę popakować wszystkie prezenty ;) Uwielbiam. I na pewno to już wiecie , ale powiem Wam że wreszcie czuć idealny zapach tych wyjątkowych świąt. Muszę jutro przypomnieć "tatowi" (haha) żeby założył lampki na jakieś krzaki bo lubię tak ;D No i co najważniejsze. Wczoraj spadł śnieg ! ;D Tzn dokładnie w środę. Jest zarąbiście biało. Ten tydzień musi być wyrąbisty w kosmos ^^ Takie właśnie mam życzenie. Nie ważne ile dni jest w moim życiu. Ważne ile życia jest w moich dniach ;) Wczujcie się w to i wykorzystajcie je co do minuty. Szczerze mówiąc to mi jest nawet szkoda iść spać :P Szkoda mi tego mooojego czasu xdd Róbcie to co kochacie ! ;)
Następna notka będzie chyba w wigilię ... no to wesołych i ciepłych świąt życzę wszystkim którzy czytają te notki.... no i nie tylko ;)
Uwielbiam Was.
Chyba mam motylki w brzuchu :** 4257 ♥
wtorek, 20 grudnia 2011
Dobra dobra wiem, że nie jesteście usatysfakcjonowani tą" niby" zimną bo nie ma śniegu i jest do dupy xd Ale bądźmy dobrej myśli. Do soboty jeszcze dużo czasu ! Ach kocham ten przed świąteczny klimat ;D To bieganie, ubieranie choinek i pakowanie prezentów. Jeszcze tylko jutro i wigilia klasowa i woolne ! Tydzień przerwy ,który chce wykorzystać na maksa ! .... Tak bardzo jak tylko się da. Chce go zapamiętać jak najlepiej ;D Mam nadzieję, że mi wyjdzie. Planujemy Wrocław i sylwestra i mam nawet pomysł na jakąś taką wigilię siódemkową dziewczynki ... Co wy na to ? :d Tak dawno nie widziałam tych buziek ^^ Stęskniłam się za Wami wszystkimi ! A może jakaś kawa przy choince ? Muszę się pozbyć mamy i taty ;D No nie wiem. Coś się wymyśli. :)
Dziś było dość przygodowo bo z Dominiką szukałyśmy sądu xdd TZN nie umiałyśmy do niego trafić ... haha Ale wszystko skończyło się happy endem :). Potem poszłyśmy na frytki, które nie były rewelacyjne no ale zjadłyśmy ;D Ja to je pochłonęłam xd A potem do kościoła się wyspowiadać xd haha. Zaliczałam dziś fizykę. Nie wiem jak mi poszło ale ściąg miałam tyle, że nawet nie powiem gdzie .... xd Jutro idziemy na zakupy wigilijne klasowo ;D Zbieramy ludzi ^^ Lubię jak jest tyle kasy do wydania na jedzenie ^^ Mam ochotę na Tiramisu i na simsy :) Muszę koniecznie to zrealizować. Wrzuciłabym świąteczną piosenkę ale nie chce mi się szukać więc macie świąteczny obrazek ;P
Chcę już śnieg i te wieczorne zimowe spacery ♥
wtorek, 13 grudnia 2011
Wreszcie. Najgorszy dzień minął i chyba wcale nie był taki zły <3 Zaliczyłam matmę i biologię też raczej xd Co do nocy z piątku na sobotę to udało mi się nie spać ;D Ale za to z soboty na niedzielę zasnęłam już o 3 ... Muszę przyznać że gdyby nie ta nauka nocą to bym nie dała rady. Całą sobotę spędziłam we wrocku. Poszliśmy do kina na "Przed świtem" W końcu się doczekałam ;)
Ten tydzień zaczął mi się zajefajnie, żeby nie napisać zajebiście xd No oby tak dalej :D ! .... Jak ja uwielbiam żyć takim życiem. Jutro przepada nam fizyka. Cieszę się bo idziemy na pizze ^^ I może być ciekawie ;D Zresztą ja po prostu lubię takie wypady nawet jak by było nudno.
Ten czas tak szybko mi leci ,że zwyczajnie nie nadążam. Tyle mi się znowu ostatnio zmienia.
Trudno mi o tym nie myśleć bo on chce do mnie wrócić. Nie muszę pisać kto. Co raz konkretniej ładuje się w moje świeżo i na nowo ułożone życie. Doprowadza mnie do szału xd Ale nie ulegnę. Nie ma szans. :) Prawda boli, szczerość rani, kłamstwo uzależnia. Mówisz że się zmienisz ale ja już to słyszałam. Jego słowa jak amfetamina rozszerzają moje źrenice. Nagle jesteś taki jak zawsze chciałam żebyś był. Ale ja się już pozbierałam. Nic mnie to nie obchodzi że ty nie. Nie można się przygotować na prawdziwe cierpienie. Musisz pozwolić żeby rozdarło cię na strzępy. Nie stać cię na mnie i nie mówię tu o pieniądzach...
A tak swoją drogą to
lubię takie wieczory jak ten. Lubię myśleć że jutro w szkole będzie fajnie. Lubię chodzić na pizze z tymi dupami xd Lubię czuć te wasze uśmiechy :)) Uwielbiam siedzieć w tych godzinach, pisać notkę na blogu i oglądać syrenki w tv ^^ Mam taką ochotę na coś innego ;D Wybawiłabym się gdzieś.., Jak dobrze, że nie długo sylwester :) Chociaż jak na razie będziemy się chyba bawić na dworze xdd Nie no jakoś będzie. Coś znajdziemy
A teraz szykujcie się na ostatnie, dwa nie całe już tygodnie do świąt ;D Okres kupowania ostatnich prezentów rozpoczęty ^^
Niestety kolejna gwiazdka minie i nie doczekam się pewnie tego kota.
Takie życie ... Nie poddawajcie się i walczcie o swoje ;)
No a ja w chwili obecnej marzę już tylko o tym żeby poczuć święta ! ;D
Nie mów że kochasz bo to za mocne słowa ;]
sobota, 10 grudnia 2011
No to idę ;D Ciao.
Życie pachnie mi jak perfum <3
czwartek, 8 grudnia 2011
Dzień 34
Kończę to liczenie ;) Potrzebowałam mniej więcej miesiąca by pozbierać się całkowicie po tych siedmiu spędzonych z nim. Jestem naprawdę teraz bardzo szczęśliwa i niczego nie żałuję ;) Pewnie jeszcze kiedyś coś wspomnę ale jak na razie myślę o tym co raz mniej ;) Moje życie prywatne jest już teraz tyyylko moje, tylko dla mnie ;D Mój uśmiech mówi mi codziennie ,że wygrałam ;) Pamiętajcie ... nie ważne ile się jest ze sobą i jaka to jest miłość , Wydaje mi się ,że zawsze idzie się pozbierać. Nigdy nie kocha się za bardzo ;) Z biegiem czasu na te same rzeczy patrzymy już inaczej. Życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata. Więc kochaj tych, którzy dobrze cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu... ;]
Dziś Ostrów. Z dwie i pół godziny chodziłyśmy po sklepach ;))* Trzeba było też przy okazji pogadać i nadrobić zaległości ;) Fajnie było. Ale znowu nogi miały mi odpaść z bólu.... Muszę się wreszcie nauczyć ,że wysokie buty nie nadają się do biegania po sklepach xd Kupiłam sobie dwa prezenty pod choinkę ;D ( to będzie od babci ^^ ) Jestem zadowolona. Ostatnio częściej jestem w tych galeriach niż u nas w mieście ;D ... Dzień spędziłam miło. Począwszy od zaspania. Haha. W szkole to mi niesamowicie szybko zleciało gdyż miałam próby 3 godziny. W tym jedna , na której generalnie się wygłupialiśmy xd. Jutro piątek. Z jednej strony nareszcie z drugiej niestety. Cieszę się bo jutro będzie luźno i fajnie. Po lekcjach prawdopodobnie idziemy na pizze ;) Wieczorem też chyba coś robimy. Ale nie wiem czy się załapie bo muszę jechać na zakupy spożywcze, gdyż wreszcie za sprawą Bożego Narodzenia w lodówce będzie jakieś żarcie xd Hahah. No poważnie. Nakupie tyle słodkiego ,że nawet jeszcze tego nie ogarniam xd Przyszły tydzień mam w choinkę przesrany. Ale dam jakoś radę ;D Na pewno. Wiem ,że miało tu na blogu być świątecznie. Ale nie jest jeszcze.... ale obiecuję ,że będzie ;)wtorek, 6 grudnia 2011
Dzień 32
Na wstęp powiem, że dziś są MIKOŁAJKI ! ;D Haha. No wiem że nie wiedzieliście xd. Oczywiście nikt tego nie czuje więc nawet nie chce mi się szukać świątecznej piosenki bo niestety nie ma to żadnego uroku :( Jest tyle rzeczy ,które chciałabym napisać ! Ale nie mogę sobie na to pozwolić. Zbyt oficjalny blog. A nazbierało się tego trochę ;D Nie lubię takich opisowych notek no ale czasem trzeba ;D Może najpierw zacznę o wycieczce xd Było fantastycznie ^^ . Szkoda ,że tak szybko zleciało. Generalnie to w autobusie było chyba najzabawniej ale tylko w drodze do Wrocławia bo z powrotem to wszyscy poszli spać. xd Nie no , ja nie spałam ;D Nasz plan w pasażu Grunwaldzkim był taki : 1. - szatnia, 2.- łazienka, 3. - latamy jak głupie xd No i było tak dosłownie bo na zakupy mieliśmy tylko godzinkę. Więc robiłyśmy je w biegu ;D Dusia, Dominika i ja, - oczywiście nie było miejsca gdzie byśmy się nie spóźniły ! Mieliśmy zbiórkę na film o 12.10.... my przyszłyśmy sobie o 12.20 xdd
Wszyscy już byli w kinie. Musielibyście to widzieć jak biegłyśmy po tych schodach. Haha.
Więc naszą pierwszą wycieczkę możemy zaliczyć pozytywnie. ;) Zdjęcia dodam jak znajdę więcej czasu. Wczorajszy wieczór przeżyłam dość dramatycznie ale to ze względu na moją chorobę. Uwierzcie byłam umierająca. Na szczęście przeżyłam ale męczyłam się chyba z 5 godzin. Dziś nadal czuję ten ból ale jest już dużo lepiej ;)
Co do mikołajek to nie specjalnie są wyjątkowe. Chociaż z pewnych względów mogłabym powiedzieć że są :D ! Co prawda to było za mało żebym o tym napisała coś więcej, więc na razie zostawię dla siebie. Nie dostałam żadnych prezentów oczywiście ;) Ale i tak mama zrobiła mi niespodziankę bo zabiera mnie do galerii do Ostrowa prawdo podobnie w czwartek po lekcjach ;D No i to lubię ! ;D Jeśli chodzi o szkołę to muszę tylko przeżyć przyszły tydzień. Polski, historia, biologia, fizyka .... Jak przez to przejdę bez żadnych nie porozumień to będzie cudowny dar od Boga ^^ A w piątek chyba idziemy na pizze. No i takie byłyby moje plany do końca tygodnia :) A poootem to już święta ! ;D
W galerii wystawiłam list do Mikołaja ^^ Dżony nie zabij mnie ;D
Wesołch Mikołajek ! ;D
Twoje życie jest w moich oczach <3
niedziela, 4 grudnia 2011
Dzień 30
No to kolejną grudniową niedzielę mamy za sobą ;D Niestety nie mogę napisać że zimową :( W ogóle do dupy z tą pogodą. Mam nadzieję ,że wkrótce się zrobi biało bo to jest nie fer. U mnie w ogrodzie na wierzbie są jeszcze zielone listki o.O !! Dobra do rzeczy xd Piątkowe zakupy były udane ;) W ogóle piątek był udany. Dawno nie czułam takiej euforii. Poważnie. ;D Co prawda nic sobie tam nie wybrałam na prezent... Ale trudno. Nie wydałam nawet dużo :D Rzadko nam się to zdarza ale padłam razem z mamą z nóg ... Bez kitu. Chciałam napisać po powrocie ale późno wróciłam. W sobotę też chciałam ale uznałam że nie ma co opisywać bo nic specjalnego nie robiłam. Dziś za to zrobiło się trochę świąteczniej gdyż zabrałyśmy się za pierniki ! ;D Możecie zobaczyć w galerii ;). Fajnie było. No ale muszę przyznać, że to nie tylko przyjemna ale też męcząca praca zarazem. Ahh jeszcze 3 tygodnie ;D Kocham święta :* Na prawdę. W tym miesiącu się bawimy dziewczynki ;**
Jutro Wrocław ! Już się nie mogę doczekać ^^ Będzie faaajnie... Musi być ! I ponownie idzię na film " Listy do M " i z wielką chęcią obejrzę go po raz drugi <3 Potem jakieś zakupy jeśli będzie czas ... Poszukam sobie jakichś fajnych papuci kotków bo chciałabym takie dostać. Może sobie takie kupię jak znajdę ;D Myślę ,że będziemy mieć jakieś zdjęcia to na pewno je wstawię ;D .
A teraz co do mojego samotnego życia hahah ... :) Nie ... ono nie jest samotne. I mam nadzieję że nigdy nie będzie. Nie ma w nim już miejsca dla Tobiasza ale nauczyłam się żyć bez niego ;) I chyba wychodzi mi to lepiej xd Jutro jest miesiąc odkąd się rozstaliśmy hahah. Nie myślcie sobie że to liczę. Jasne ,że nie :) Dodaje sobie tylko daty z wcześniejszych notek xd Mija miesiąc a ja nie czuję już żadnej pustki :), Wystarczyło te 30 cudownych dni i ja naprawdę wiem ,że się całkowicie pozbierałam. Najważnejsze, to się nie załamać. Już po 10 dniach wydawało mi się że jest okej ale nie.... Dopiero teraz mogę to powiedzieć mając pewność. Nie brakuje mi go, jeśli już to tej jego miłości. Jeśli zadajecie sobie pytanie jak teraz jest między nami to uświadomię was ,że się kolegujemy czym jestem nawet zdziwiona. Ale to dobrze :) Nie spodziewałabym się tego po nim ;) Ale zdania nie zmieniłam. Nie wrócę ;)
A teraz spełniam życzenia i pozdrawiam Dominiczkę ^^ ;*
Nie jest świąteczna ale lubię ;D
Życie to droga
chcę nią podążać
całą noc ... ♥
czwartek, 1 grudnia 2011
Dzień 27
Witam was ! Jestem tylko na chwilkę bo generalnie to się uczę ;) Ale musiałam napisać cokolwiek bo prziecież 1 Grudnia ! Całkowicie się zgadzam się z tym że świąt się w ogóle nie czuć jeszcze no ale cóż. Myślę, że to kwestia śniegu ;D A szybko się go raczej nie doczekamy więc uzbrójmy się w cierpliwość. Osobiście polecam wam mandarynki bo odrazu się robi świątecznie ^^ Dziś jest taki piękny i taki udany dzień ( nie wiem czemu ) ,że aż nie chce mi się iść spać. Właściwie to mi się chce ale nie idę bo muszę ogarnąć tą szkołę xd Jak zawsze uczę się po nocach bo mi się lepiej zapamiętuje no i jest spokój w domu xd Jutro mamy spr. z polskiego od początku roku i jeszcze z angielskiego. Masakra jakaś :) Chcę jeszcze obejrzeć film "Blue Crush 2 " Wczoraj oglądałam pierwszą część i na prawdę polecam :D No mnie się spodobał wam nie musi. O gustach się nie dyskutuje.
Witam was ! Jestem tylko na chwilkę bo generalnie to się uczę ;) Ale musiałam napisać cokolwiek bo prziecież 1 Grudnia ! Całkowicie się zgadzam się z tym że świąt się w ogóle nie czuć jeszcze no ale cóż. Myślę, że to kwestia śniegu ;D A szybko się go raczej nie doczekamy więc uzbrójmy się w cierpliwość. Osobiście polecam wam mandarynki bo odrazu się robi świątecznie ^^ Dziś jest taki piękny i taki udany dzień ( nie wiem czemu ) ,że aż nie chce mi się iść spać. Właściwie to mi się chce ale nie idę bo muszę ogarnąć tą szkołę xd Jak zawsze uczę się po nocach bo mi się lepiej zapamiętuje no i jest spokój w domu xd Jutro mamy spr. z polskiego od początku roku i jeszcze z angielskiego. Masakra jakaś :) Chcę jeszcze obejrzeć film "Blue Crush 2 " Wczoraj oglądałam pierwszą część i na prawdę polecam :D No mnie się spodobał wam nie musi. O gustach się nie dyskutuje.
Pisze w nowym programie i do tego bardzo szybko bo się śpieszę więc wybaczcie błędy jeśli są xd.
Jutro po szkole odrazu na Wrocław na zakupy <3333 potem wreszcie weekend... ;D Będę piec pierniki. A w poniedziałek jedziemy z klasą na wycieczkę. Ciekawe ^^ ale skomentuje dopiero gdy wrócimy.
Chciałam jeszcze napisać że po wywiadówce bardzo pozytywnie , czym jestem zaskoczona ;D No ale wyśmienicie wyszło.
Hmmm ... Powiem szczerze, że ostatnie momenty załamania nerwowego i uczuciowego mi przeszły. Chyba po tym wczorajszym filmie xd Staram się jakoś mniej więcej trzymać normy ale dziś to po prostu czuję się idealnie. Nie zawsze moje "idealnie" jest idealne tak jak to treaz ;D Jeśli w ogóle pójdę spać to z misją przeżycia jutrzejszego dnia xd Będzie sajgon ^^
No to zaczynamy jeden i chyba najbardziej nastrojowy miesiąc roku ;) ! Pamiętajcie o tym <3wtorek, 29 listopada 2011
Dzień 24
Matko jaki jest nie ogar ! Ze wszystkim totalnie ! xd Po co w ogóle piszesz do mnie ?! Mieszasz mi tylko w głowie i marnujesz mój czas. Po 23 dniach przypomniało ci się że byliśmy szczęśliwi i że miałeś wszystko. Teraz ci mnie brakuje i chciałbyś cofnąć czas .... Po co mi to piszesz... ? No przykro mi ale ja już nie mam zamiaru wracać. Nie obiecaj mi tego, czego nie możesz dać. Ani jedno twoje słowo już dla mnie nie ma znaczenia. 20 dni za późno. Nie wiem ile jeszcze razy będę musiała zasypiać z myślą ,że tak właśnie miało być ...
No a w szkole z przedmiotów głównie ścisłych to jakaś masakra jest xd W czwartek wywiadówka. Ja się nie boję bo moja mama wszystko wie ;) A dziś wybroniłam się z matmy ;D Chociaż coś... no i ogólnie to cały czas do przodu :D Miewam czasem chwile załamaniowe ale nie mogę narzekać. Życie pachnie mi jak perfum. Muszę się jeszcze tylko bardziej ustabilizować tak na 100 % ;) po tym związku a wtedy naprawdę będzie idealnie.
Nie dawno przyjechałam do domu zaraz znowu wyjeżdżam na matmę xd Nic nie jadłam bo oczywiście frytek już nie ma a kupić nie zdążyłam... Haah tak teraz wygląda moja codzienność ;)Na gwiazdkę zażyczyłabym sobie najchętniej dobę co ma 30 godzin bo nie wyrabiam ! <3 Ale powiem wam ,że lubię to. Mamy już prawie środek tygodnia. Jeszcze kilka dni nauki i dłuższy weekend ,gdyż wreszcie jedziemy na tą wycieczkę klasową w poniedziałek ;D A w piątek z mamą do Wro. na świąteczne zakupy :) W sobotę też coś chyba robimy z dziewczynami z tego co słyszałam. A potem to już wchodzimy w świąteczny klimat ^^ No i pięknie :)
Mam ochotę się wybawić ^^
sobota, 26 listopada 2011
Dzień 21
Będziemy się dziś bawić ! ;D To jest dobra sobota. Mówię Wam. Mam taką pustkę w główce i nie wiem co napisać. Zaraz idę się wykąpać a potem to już wybywam. Strasznie mnie dziś boli gardło i chyba przez to wczorajsze śpiewanie. Jakoś przeżyję ;) Muszę. Wreszcie mała przerwa.... Taki stop. Wstałam sobie dziś o 11 i obejrzałam taki film o pieskach , na którym płakałam jak małe dziecko xd Ale ja już tak mam^^.
Matko mam taki ciężki tydzień a nic się nie uczyłam. Muszę się ruszyć i naprawdę coś już dziś ogarnąć, chociaż troszeczkę, a nie plączę się tak bez celu po domu i robię całkiem nudne rzeczy ,na które nigdy w tygodniu nie mam czasu xd. Do tego stopnia,że nawet sobie kolorowankę z hanią pokolorowałam. Mama mi dziś kupiła mleczko kokosowe pod prysznic. Taki prezencik bez okazji a tyle radości. Cieszmy się z małych rzeczy :D Wczoraj byłyśmy w maku. No fajnie było :) Śmiesznie jak zawsze. Hit to był w netto jak się bawiłyśmy takim piszczącym kaczorkiem dla psów xd No dobra kto się bawił to się bawił xd Potem nas zabrała moja mama. Siedem osób w aucie cztero osobowym i od razu jest wesoło. Hahah. Przypominają mi się stare czasy jak jechałyśmy na świąteczne zakupy. Dawno to było ;)
Potem przyszedł Jakub :D Mama zrobiła nam czekoladowe cappuccino i powiedziała ... nie wylejcie ... A co do ciebie.... to po 21 dniach raczyłeś znowu napisać jakby nigdy nic xd. Śmieszny jesteś po prostu. Powodzenia! bez kitu xd Nie ogarniam, ty nie masz jaj, ty masz wydmuszki ! Musiałam to skomentować xd. Ale znów wychodzi słońce ;* Myślę, że już nie długo będzie tu kolorowo <3 Jutro może te zdjęcia z Kubą. Czyli łosiem co sobie życzył pod choinkę gaz do auta xd
Nie musi być romantycznie , musi być z Tobą ;*
piątek, 25 listopada 2011
Dzień 20
Minęło już 20 dni. Tak szybko to przeleciało ale czuje jakby dużo więcej. Nie sądziłam, że tak szybko może mi przejść. Ogólnie to bardzo dobrze ... Jest cudownie ;D Mimo tego że mamy w piiiii nauki to jakoś dajemy radę. Dziś była fajna informatyka hahah no i ogólnie akcja Duśki w szatni xdd Po lekcjach poszłyśmy na małe zakupy ;D . Generalnie mamy piątek nareszcie xd No i trzeba coś robić. Po za tym ostatki są w środę bodajże.... To kolejny powód żeby zrobić coś "fajnego" xd Nie wiem jeszcze co, ale będzie bosko ^^ Dzisiaj do maka idziemy z niekompletną siódemką :D Probably... and potem przyjdzie do mnie Kuba ! ;D A jutro chcemy iść na zdjęcia ale nie wiem czy będzie nam się chciało. W każdym razie także jutro wieczorem jadę do cioci Bożeny czyli do Weroniki na pizze i będziemy pewnie oglądać mam talent. Lubię takie bez okazyjne okazje xd Tak bardzo chce mi się śpiewać i tańczyć ! ;D Zresztą w klasie to już chyba wszyscy o tym wiedzą ^^ Hah... Nie wiem co mam ogólnie wam napisać jeszcze. Nie lubię tych spontanicznych notek xd Miałam jechać do kina ale oczywiście coś tam, coś tam i nie pojechałam. Obraziłam się na mamę i tatę xd Nie mogę tego nie na pisać, że co raz bliżej święta ! Już na prawdę nie mogę się doczekać. Wiem, że słyszycie to już 50 raz ;P . Teraz ciągle tylko jemy te mandarynki by stworzyć świąteczny klimat :D Zobaczycie jak przeleci. Z Jakubem będziemy pisać list do Mikołaja a potem go gdzieś wyrąbiemy w śnieg xd Hahah. Już wiem o co po proszę chociaż chyba zmieniłam zdanie od kilku dni.
Nie wierz mi nigdy gdy mówię ,że nie chcę :*
poniedziałek, 21 listopada 2011
Dzień 16
No wreszcie trochę wolnego. Powiem wam, że jeśli chodzi o naukę to zrobiło się ciężko. Na przykład jeśli biorę pod uwagę moją o matmę to na te 2 muszę ciężko pracować xd Dziś był spr. z biologii niestety moje skojarzenia dotyczące telofazy w mitozie z kuchenką mikrofalową nic mi za bardzo nie dały bo umiałam tylko narysować obrazek a opisać już nie xd Ale liczy się ta radość , wszystkich którym to tłumaczyłam haha. No nic.... mówi się trudno. Jakoś muszę to ogarnąć ;D Najważniejsze, że poniedziałek mamy z głowy.
Mija dzień 16 czyli ponad 2 tygodnie od kiedy jestem wolna jak ptak :) Tak jak już pisałam: z każdym dniem jest mi co raz bardziej wszystko jedno z tego powodu :) Czuję, że idealnie się stało. Odżywam teraz.
To już temat zamknięty ;] Oczywiście, że często o nim myślę. I na pewno to potrwa jeszcze miesiące... Ale nie brakuje mi go w żaden szczególny sposób. Pewnie, że zastanawiam się też nad tym jakby teraz było gdybyśmy się mimo wszystko nie rozstali. Ale takie zakończenie już mi nie odpowiada :) Wszystko pięknie się układa tym bardziej, że idą święta ! ;D Z Jakubem już odliczamy każdy dzień do grudnia ^^ Już się nie mogę doczekać.
Co do weekendu to w kinie niestety nie byłam. Mama i tata powiedzieli ,że w piątek pojedziemy a jak nie to ich tu wszystkich pozabijam xd Dziś wieczorem oglądamy z mamą " O północy w Paryżu" Robimy sobie seans :D
Uwierzcie mi . Róbcie wszystkie rzeczy jakie was uszczęśliwiają. Korzystajcie z tych długich jesiennych wieczorów, takich z filiżanką kawy, dobrym filmem i głową pełną myśli ... ;)
Widzę w Tobie potencjał
na mężczyznę życia ^^
sobota, 19 listopada 2011
Dzień 14
Nie wiem o czym będzie ta notka.... pisze ją całkiem spontanicznie więc nie oczekujcie konkretów ;D Pewnie okaże się beznadziejna... to z góry uprzedzam nie czytajcie. xd Wczoraj i dzisiaj ( mam na myśli jeszcze piątek ) było fajnie. Wiem ,że to słowo nie mówi za dużo ale po prostu to były dobre dni. Dziś to się uśmiałam xd I w szkole i w domu. Uhuhuh, wieczór bardzo ciekawy haha ! ;D Wiem ,że to przeczytasz i pewnie teraz zaczniesz się śmiać xd Ale fajnie było ;D Wiem, że dobrze, wiesz o tym i wiem, że wiesz czemu xd ( Metalika xd )Z Izą też sobie szczerze pogadałyśmy i wypiłyśmy czekoladowe cappuccino :D. Musimy gdziś iść znowu! Zaraz idę spać chyba xd. Nie no poważnie nie wiem co mam na pisać.
Chyba już całkiem wyzdrowiałam z choroby " rozstanie " Jestem szczęśliwa .... xd naprawdę ! Nawet nie wiecie jak bardzo. Cudownie jest budzić się ze świadomością , że z dnia na dzień będzie tylko lepiej. I że co raz bliżej święta ;D. Tak wygląda moje optymistyczne nastawienie. Chcę jutro, no defakto dziś jechać do tego kina ale ciężko to wygląda bo za bardzo nie ma z kim. No nie wiem może coś wymyślę. Ale muszę jechać po prostu ! xd W środę we wro. było super. Oczywiście zaliczyłyśmy zakupy z mamą. Lubię to ! Za tydzień jedziemy z klasą ;D No a potem 2 grudnia też z mamą. Musimy szukać prezentów. Myślimy o bransoletkach lilou , no ale nie wiem. Jeszcze dużo czasu. Jutro to koniecznie muszę coś robić bo mam taką ochotę więc jakby coś to piszcie ^^ haha. Odbija mi dziś trochę wiem. Na 2 godzinach informatyki śpiewałam Dominice i Karolowi kolędy xd Był klimat. To będzie bajka ! Wiem że nic się nie trzyma kupy. No już trudno. Idę obejrzeć bliźniaków Kramp ;D Mykam !
wtorek, 15 listopada 2011
Dzień 10
Z każdym dniem uświadamiam sobie, że nie byłam ciebie warta. Z każdym dniem jest mi lepiej. Co raz mniej myślę o tobie. Wydaje mi się, że potrzebuje jeszcze miesiąca żeby wszystko ułożyć sobie idealnie i po mojemu. . Dziś odezwałeś się po raz pierwszy od czwartku. Nie wiem po jaką cholerę . Zupełnie nie potrzebnie. Jeszcze bardziej mi pokazałeś że nie mam czego żałować, Zdziwiło mnie to i to bardzo. Szkoda ,że tak to rozegrałeś ale to już twoja sprawa. Mam to w dupie ;) Nienawidźmy się... racja. Tak będzie prościej ;] I naprawdę wiem: przeżyliśmy bardzo dużo fajnych chwil.... magiczne wakacje, te cudowne i te gorsze momenty i na pewno nigdy o tym nie zapomnę ale wszystko zniszczyłeś. Nawet te wspomnienia już tego nie naprawią. Chciałabym to wyrwać , jak kartki z pamiętnika.
No ja wiem o tym, że jestem silna. Radzę sobie świetnie mimo wszystko :)
Jutro nie idę do szkoły gdyż jadę sobie z mamą do Wrocławia ! Kocham Cię mamo ! Gdyby nie Ty, to ja nie wiem co by było ze mną. W weekend, tak jak juz pisałam, chcę się wybrać do kina też do wrocławia :D Nie wiem ile mi z tego wypali ale zobaczymy. W poniedziałek także , z moją klasą ! Jedziemy na film i coś tam pozwiedzać.
Robi się nam świątecznie. Fajnie ;) To mi daje tyle radości ... xd Staram się być szczęśliwa i robić rzeczy które mnie wypełniają. A samo myślenie o tym, tak na mnie działa.
Dziś z Dominiką przeszłyśmy się na pyszny sernik i jabłecznik ... pogadałyśmy sobie tak na spokojnie... Lubię tak :) Dziękuję Ci :*
Teraz do końca tygodnia to już zleci ... ;) W piątek idę na zdjęcia z Adrianem no a w czwartek Jakub< Masz do mnie przyjechać wieczorem xd Będę czekać. Obejrzymy sobie film jakiś ! ( wiem, że przeczytasz) >
A teraz idę grać w moje simsy. <3
Wyjdź z mojej pamięci, dopiero wtedy będę wolna.
niedziela, 13 listopada 2011
Dzień 8
Jest mi co raz mniej przykro :) Jestem silna. Znowu zupełnie inaczej patrze na różne sprawy. Wydaje mi się ,że lepiej. Wczoraj wybrałam się na Listy do M.♥ No i szczerze od razu lepiej się poczułam. Chociaż by dlatego, że cała magia świąt tego filmu dodaje mi takiej energii. U mnie w głowie robi się świątecznie ^^ Generalnie to zaczynam sobie radzić. Układam życie w miarę normalnie. Za tydzień prawdopodobnie znowu jadę do kina na "Przed Świtem" Jeszcze nie wiem jak i z kim. Ale będzie na pewno fajnie ;) W ten weekend miałam totalny luz od nauki co mnie bardzo cieszy. Odpoczęłam sobie. Moje życie bez Tobiasza jak na razie wcale nie wygląda tak tragicznie jak myślałam. Minęło 8 dni i z każdym jest lepiej. Bywają gorsze minuty, godziny, dni ale nie jest źle naprawdę. Zresztą, sami zobaczycie bo mój kolor notek niedługo znów będzie kolorowy. Jestem pewna, że już nigdy nie dam ci wrócić. Pamiętajcie że trzeba się najpierw zastanowić czy osoba na której nam zależy jest warta poświęceń. Nie wiem jak będzie dalej :) Jakoś nie myślę o tym.
Tak patrząc na tą całą sytuacje to chyba bardziej przykro mi się robi z tego powodu ... jak bardzo jestem ważna dla moich dziewczyn z siódemki . Oczywiście jest to sarkazm. Zawsze jak przyjdzie co do czego to jest was dużo. Ale teraz kiedy chciałam wsparcia i zainteresowania lub jakiego kolwiek telefonu "jak się czujesz" ... to was nie ma. Szkoda. Bez urazy dziewczyny jeśli to przeczytacie bo może odbierzecie to źle... Ale sory ... tak się czuje.
Najbardziej oczywiście wspiera mnie mama i Jakub :) Z Dominiką zaplanowałyśmy kawę więc pogadamy :D Cieszę się.
I kończąc tę notkę to ten tydzień musimy po prostu przeżyć ale następny zapowiada się rewelacyjnie. Szczęście to sposób patrzenia na świat ;)
I kończąc tę notkę to ten tydzień musimy po prostu przeżyć ale następny zapowiada się rewelacyjnie. Szczęście to sposób patrzenia na świat ;)
sobota, 12 listopada 2011
Dzień 7
Minął tydzień ... a w sumie to 2 dni od kiedy zrezygnowaliśmy z siebie całkowicie i nieodwołalnie. Nie będę udawać że mam wszystko w dupie bo nie mam. Łatwo też mi nie jest. Nie mam zamiaru po raz kolejny opisywać jaki byłeś, jaka ja byłam i jacy my razem byliśmy. Bo to jest koniec. W życiu tak jest. Piękne są tylko chwile. Chociaż nie mogę tak powiedzieć. U mnie nie tylko. I czasem jest źle i nawet bardzo źle ale ja naprawdę nie mogę narzekać. Wiem że teraz muszę być silna żeby znowu było mi idealnie samej ze sobą. Jestem pewna, że to co zaszło między mną a tobą to właśnie nowy, lepszy początek dla mnie. Dużo się nauczyłam. Wyniosłam tyle ile mogłam. Wiem, że wszyscy staracie się mi teraz pomóc ale to wymaga czasu i tylko czasu. Wszyscy wiemy że on nie był tym jedynym i zawsze to mówiłam więc nie ma powodu do wielkiej rozpaczy. Jest mnóstwo plusów co trzyma mnie na nogach. Ogólnie dziś jest lepiej niż wczoraj jeśli chodzi o mój stan psychiczny. Najgorzej odczuwam to wieczorami, tak mi się zdaje. Dziś wybieram się do Wrocławia pod wieczór. Tym razem bez mamy i taty i bez nikogo. Muszę odreagować całkiem sama chodząc po tych sklepach. I uwierzyć w to że tak potrafię. Muszę po prostu przestawić się na radość z samą sobą. Ja wiem, że mi się to uda ;) A zakupy to najlepszy sposób na poprawę humoru. Teraz zaczął się tylko mój czas :) Zobaczycie jak mi jest dobrze.
czwartek, 10 listopada 2011
Dzień 5
Wczoraj byłeś wszystkim, dziś jesteś niczym, jutro cię nie będzie. Skończyliśmy to. Pierwszego dnia obiecałeś , że zrobisz wszystko. Dzisiaj stwierdziłeś że nie umiesz, Nie boli aż tak jak myślałam. Właściwie to nie boli prawie wcale. Przecież tak miało być :) Wymazuje cię bez żadnych sentymentów. Będzie może i trudno czasami ale i tak przyszłości w tym nie było. Tamten czas minął już bezpowrotnie. Od dziś tylko ja i moja przestrzeń, zabiorę z niej co najlepsze ;) A tak na przyszłość pamiętajcie .... nie starajcie się ratować czegoś co was niszczy. Jest dobrze ;)
Ale to na pewno potrwa.
Potrzebuje czasu... dla was i dla siebie
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)








