poniedziałek, 31 stycznia 2011

Zaczęły nam się ferie. Kurczę fajne mamy plany :D Mam nadzieję że mi wszystko wypali ... że rzeczywistość będzie lepsza od snu ^^ Mam jazdę na oglądanie filmów i jakichś spacerów wieczornych xd Byłam dziś w szkole na zajęciach z niemca i fizyki. Uśmialiśmy się. Nie no ja nie mogę tam chodzić bo popadam w kompleksy. Przyznaje jestem beznadziejna z tej fizyki xd I już nic się z tym nie da zrobić ^^ Na dzisiejszy wieczór była mowa o ściance ale nie wiem. Miałam dziś kilka planów jeszcze ale ponieważ jest zimno to mi się odechciało i je przełożyłam ;) No i ogólnie jakoś żyję dobrze. Jestem inna ? Bo mam takie wrażenie czasami. Mam nadzieje że nie gorsza... Nie wiem co ja mam wam jeszcze napisać. Chciałabym czegoś innego. I dążę do tego :)  

Minął kolejny tydzień a ja wciąż nie potrafię od powiedzieć sobie na żadne z pytań. Niby podięłam decyzję ale wciąż się boję. No ogarniam swoich uczuć które totalnie zaczęły się zmieniać. Całej siebie już nie ogarniam xd Jestem ostatnio taka szczęśliwa mimo to że tak strasznie dręczy mnie cała ta denna sprawa. Żyję w takiej kurewskiej beznadziei. Po prostu nie wiem co dalej. Nie wiem co zrobię ... Nie wiem. 
Nie umiem ostatnio znaleźć określenia opisującego mój stan psychiki. Z jednej strony jest cudownie a z drugiej źle. Także nie wiem. Staram się nie myśleć :] albo myśleć tylko o tej cudownej stronie.


Boże chroń moją duszę...


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz