A od dziś zacznę doceniać wolność.
Brak mi dzisiaj weny. Brak mi myśli. Stanęłam...
Skończyło się. Tak nazwali to jedni, Ja powiedziałam : Zaczynam. Dlaczego waszym kurwa zdaniem ja nie cierpię tylko on ? Co kol wiek by nie zrobił to zawsze jest poszkodowany, Nikt nie zdaje sobie sprawy ile straciłam w ostatnim czasie. Nikt. Jest mi tak strasznie źle z tego powodu ! I tak okropnie mnie to boli. Uwierzcie że mam sumienie. Odczuwam to wszystko co się dzieje. Nie widać bo ja nie chce żeby było widać. Nie mam już siły na zabawę w miłość. Na razie nie potrafię. Może dlatego że nie chcę a może dlatego że to nie to ... że nie właściwa osoba. Ale tego i tak nikt nie rozumie. Miałeś więcej kłamstw niż słów. Ale to i tak ja byłam ta gorsza. Zawsze patrzyłeś na mnie tym kochającym spojrzeniem a ja miałam wyrzuty sumienia. Ja nie potrafiłam tak na Ciebie patrzeć. Wiem jaka byłam. Mówiłam. I wcale nie było mi z tym dobrze i łatwo,
Gdy piszę zastanawiam się czy co drugie słowo jest dobrze sprecyzowane. Pewnie nie. I każdy odbierze to wszystko inaczej.
Tak myślisz ? Że ja to mam w dupie. No to powodzenia ! Nie rozumiem. Nagle takie za interesowanie z twojej strony... Ty miałaś wtedy we mnie wsparcie. Szkoda że ja nie mogę liczyć na to samo. Skoro mnie tak krytykujesz dlaczego tylko przy wszystkich ? Gdy piszę zastanawiam się czy co drugie słowo jest dobrze sprecyzowane. Pewnie nie. I każdy odbierze to wszystko inaczej.
Wiem jaka byłam. Ale to jest moje życie ! Więc nie potrafię pojąć jaki ty masz problem...
Mam dość. Chce dalej żyć jak kiedyś. A nie tak jak teraz !
Artystycznie rozwalam sobie życie. Tak ! To idealne życie, jak wszyscy myślą. Już dawno przestałam oczekiwać od was czego kolwiek.
Miałam wykorzystać życie, I zrobię to. Zacznę od jeszcze większego doceniania ...
Tak więc przepraszam wszystkich i wszystko.
Idę od nowa.
Nie będę komentować ani jednego pytania dotyczącego tej notki.
Przemyślenia zostawcie dla siebie
.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz