wtorek, 8 marca 2011


Beztrosko cieszysz się życiem. A chwilę później stoisz na deszczu i widzisz jak Twój świat się wali.

Tak. Domyślam się że chcecie wytłumaczenia po przedniej notki. Ale jego nie będzie, Nie mam co napisać bo prawdy i tak nie chcę mówić. Za późno. Ale chyba najważniejsze jest to że czuję się lepiej. To była ostatnia noc którą przepłakałam i doszłam do wniosku że moja łza nie jest tego warta. Gdyby nie ta pomoc którą od was dostałam to pewnie było by gorzej. Wystarczyło że byliście :) Kocham Was.
To wszystko dało mi tak wiele do zrozumienia. Teraz już wiem jak to bardzo boli. Ale postaram sie być lepsza. Obiecuje. Nadal jest mi ciężko bo żyję z wiedzą że sama zrobiłam sobie tą krzywdę. Ale szczerze mówiąc nie wiem czy wybrałabym inaczej mając jeszcze  jedną szansę. Chyba nie. Cierpienie też się czasami przydaje. Dzięki temu naprawdę coś zrozumiałam. Tak będzie lepiej i ja w to  już teraz wierzę. Mam dość smutku. Będę tak samo szczęśliwa jak wcześniej. Choćbym miała sobie to szczęście kurwa narysować :) Pozbieram się i zaczęłam już od dzisiaj. I kurcze naprawdę chyba mi to idzie :)
Nie mam już chyba nic więcej do napisania na ten temat, Mam nadzieję że teraz będzie już tylko lepiej :)

Kobietki szczęśliwego :***



 Pomyliłam się co do Ciebie, ale nigdy nie będę tego żałować.
 Pewnego dnia zatrzymasz się i powiesz. - Cholera! Ta dziewczyna naprawdę mnie kochała.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz