Czas tak szybko leci... zostało 44 dni z weekendami do wakacji i już tylko jeden dzień do wycieczki. Tak bardzo będzie mi Was brakowało. Szkoda że nie mogę wziąć internetu ze sobą ... wszystko bym Wam opisała ;D Dziś to był taki zakręcony dzień ... Miałam iść w ogóle wcześnie spać ale jeszcze muszę iść się wykąpać. O 22 wyjechałam z misiem i naszą przyszłą nową parą na ognisko. Wywieźli nas a potem mieli tylko godzinę i musieli przywieźć nas z powrtotem. Zwariuję z nimi ale dobra :) Nie wytrzymam tych 4 dni. Zostało nam tylko jutro na pożegnanie.
-Gdy myślę o tym wyjeździe mam tylko dwie myśli w głowie
Jakie ?
-Pierwsza to , on ,,,
Dlaczego ?!
Dlaczego ?!
- Nie wiem....
Aha , a ta ostatnia myśl ?
-Ostatnia jest taka że umrę z tęsknoty za Tobą.
Trochę mi dziś odbijało :D Gadałam bez przerwy ... jutro ( a właściwie dzisiaj ) czeka mnie dużo pracy bo muszę się spakować i naszykować najpierw wszystko spotkać się ze skarbami i pożegnać ich. Musze też zrobić prezentacje na plastykę i wgl ... Bez kitu. Nie wiem jak ja się wyrobie. Bo przede wszystkim chciałam się wyspać ponieważ w planach mamy nie spanie tych 3 nocy ^^
Ja nie wiem jak to będzie ale na pewno wszystko napiszę ... albo i nie bo nie wiem czy mi się będzie chciało ... Jutro się jeszcze pożegnam z blogiem jak zdążę :D A teraz CIAO
Do poprzedniej notki ktoś w komentarzu napisał " kurwa " ... no ludzie ogarnijcie i rozwińcie swoją wypowiedź.

Pisząc kurwa w toku myślowym było, dlaczego ludzie z dnia na dzień stają się szczęśliwi z totalnego dołka a mi przytrafiają się same nieprzyjemności.
OdpowiedzUsuńJuż wiem kim jesteś ... biorąc pod uwagę charakter pisma anonimie. Przynajmniej tak mi się wydaje ...
OdpowiedzUsuń