wtorek, 11 października 2011

Mamy dziś okropny wtorek. Okropny ze względu na pogodę. Niestety typowo jesienny deszcz i ziąb. Nie lubię tego i to bardzo.  Po za  tym można uznać że wszystko jest wporządku. W szkole nawet fajnie dziś zleciało. Co prawda na pierwszych lekcjach spałam i takie tam ....
Nie wiem co mam dziś opisać. W ogóle nie mam weny. W głowie wielki burtel i to totalnie. Chrzańcie się wszyscy .. Nie chcę nikogo. I gdybym pewnie mogła coś zmienić na pstryknięcie palcami pewnie już byłam bym niezależną singielką. Nie ... Nie jest jeszcze tak źle. Jeszcze żyjemy razem. Jesteśmy niby jednością ale ja się oddalam. Lecz wydaje mi się że i tak jest lepiej niż było. Nie mówcie mi że robię źle. Wiem to. Ale tak czuje .... Właściwie jeśli chodzi o ścisłość to jeszcze nic takiego złego nie zrobiłam. xd Muszę żyć swoim życiem, nie nimi. Nie jest to łatwe ale jak się o tym nie myśli to ogarniam.  Oficjalnie nic się nie zmieniło :) Więc radujmy się a nie zastanawiajmy co i jak. Nauki nie mam jeszcze tak dużo ... no przynajmniej tak mówi moja mama. Bo jeśli mam czas nawet na simsy to nie może być. Osobiście nie wiem czy dużo czy nie. Jest tyle że wyrabiam :) Ale prawie codziennie coś ...  Ten tydzień to luźno bo jeszcze tylko jutro :D Pojutrze lekcje mamy skrócone i akademia a w piątek nie idziemy do szkoły.  Podoba mi się to ;D Aktualnie jestem w trakcie oglądania filmu "Notebook" napiszę wam czy fajny ... ;]
Chciałabym zrobić coś fajnego ^^
A teraz to już się zwijam O 16.30 na matmę ... Nie chce mi się w trzy dupy

Czujesz tą miłość w powietrzu ? No, ja też nie xd



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz