A tak ogólnie to wczoraj był bardzo zwariowany dzień. Może opowiem wam historię o takich dwóch zakochańcach z mojej szkoły :) Nie będe wymieniać z imion bo to taka pokręcona historia ale za to fajna.
Ona kocha jego a on ją... On odmówił jej chodzenia bo bał się że ją przez to straci ! Czy to nie jest piękne ? :) Powiedział nie. Bo tak mu na niej zależy. Ona się nie załamała , starała się zrozumieć jego decyzję. Lecz zmartwiona co będzie dalej wmawiała sobie że wszystko popsuła.
Dopiero w nocy obydwoje pisali do mnie co teraz ....
Myślę że zrobiłam wszystko żeby było dobrze :) On chciał napisać do niej ale nie miał już czasu ... Szczerze mówiąc nie byłam pewna czy dobrze robie dając mu radę by napisał. Ale wiedziałam że dzięki temu oboje będą szczęśliwsi. Powiedziałam że zrobie mu sciągi na sprawdzian xD no i że ma napisać. No i napisał do niej ! Potem nie wiem co się działo nie wypytywałam o czym pisali. Mam nadzieję że wkrótce to sobie ułożą tak jak chcą ;D
Czy ta miłość nie jest dziwna ? Moim zdaniem to piękne i pokręcone ^^ Nie rozumiem za bardzo jego decyzji bo wiem że ją kocha. Z tego co słyszałam to na razie dali sobie trochę czasu :) Normalnie mogłabym o tym książkę napisać ... ;D Taka dziwnie fajna miłość rzadko się przytrafia. Sądzę że oni o tym wiedzą. Heh. Ktoś mi ostatnio powiedział, że wszystkim pomagam z miłością a sama nikogo nie mam i pytał się dlaczego tak jest ? ;p
Dlaczego ? Po pierwsze może dlatego że nikogo mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Ja już osiągnęłam to co chciałam :D A po drugie to nigdy nic nie wiadomo ^^
***

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz