wtorek, 18 maja 2010

Taka nowość :
Może, żeby nadać klimat tej notce to wyciszcie piosenkę, która jest na dole i wejdźcie w ten poniżej link, no a potem możecie czytać... ( bardziej zrozumiecie, jeśli macie umysł szeroko otwarty )   
Zakochałam się przedchwilą w tej smutnej piosence. Ale uważam, że jest śliczna :




I już 18 maja ... Obchodzę dziś imieniny ale mało kto o tym pamięta ... Dzień fajny. Udało mi się zdobyć I miejsce w konkursie na prezentacje multimiedialną. Ale jakoś to nie ma dla mnie znaczenia. Jestem teraz taka zaczekana, nijaka i znudzona. Musiałabym się pouczyć na jutro na niemiecki ale nie umiem się do tego zabrać. Ogółem chyba wszystko wporządku. Ale dokładnie tak jak na tym zdjęciu niżej jestem taka nie uśmiechnięta. 
Tak jakoś ... poprostu ... 

Czasami się tak zastanawiam ... Może przegrałam już życie? Czasami czuję jakby śmierć dawała mi znaki, by powoli żegnać się z otoczeniem. Stoję nad przepaścią. Wokół widzę pustkę. Otacza mnie ciemność. Durna myśł wciąż krąży w mej głowie: "..nie wszystko stracone". Gdy uwierzę, nastąpi koniec czy początek? Retoryka. Niektóre pytania i tak nie mają już dziś sensu.
Ale nie jestem aż tak pesymistycznie nastawiona.. Poprostu tak mi naszło, żeby to tu napisać.



.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz