wtorek, 8 czerwca 2010

Tak ciężko zacząć nową notkę. Nie pisałam wczoraj ... miałam napisać ale będę szczera pogubiłam się chwilowo w tych uczuciach. Tak mi to jakoś ciężko napisać ale tak jest. Czuje jakieś nie dopełnienie w tym szczęściu ! Mam niby wszystko a jednak czegoś mi brak... Albo po prostu mam za dużo. Nie wiem. W tym momencie jestem naprawdę szczęśliwa ale boje się o Ciebie ... Bo ja chciałam coś innego. Taką potajemną miłość jak kiedyś. Tak jak kiedyś ! Nikt nie wie nie wiedział i się nie dowie. Nie mogę znieść, że pół szkoły wie co jest grane. Nie chce tak ! .... Niczego nie sugeruje tą notką ! Niczego ...  Nie twierdze że kocham .... nie twierdze że nie kocham. Po prostu nie wiem jak to rozumieć.
Ale to  jest tak cholernie dziwne...  Bo on w ogóle nie jest w moim typie, mój ideał jest zupełnie od niego odległy. Ale coś mnie w nim tak intryguje, że nie mogę przestać o nim myśleć. Pociąga mnie jak nikt nigdy dotąd. Nie wiem co się ze mną stało. A może gdzieś w głębi duszy dorosłam. Pokochałam prawdziwie ... A może nie pokochałam.  .
Co raz częściej mam wrażenie, że nie mogę tu pisać wszystkiego od tak. Za dużo osób, które mnie znają czytają tego bloga.  Jeśli co kolwiek ma z tego wyjść to niech to będzie inaczej



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz