sobota, 30 lipca 2011

 No i miałyśmy jechać na festyn , właśnie. Miałyśmy. Nie wiemy czy pojedziemy gdyż po pierwsze pogoda jest okropna a po drugie nie mamy czym wrócić.  Ciekawa jestem jak to wyjdzie. No mniejsza. Czuje się jakbyśmy mięli ferie a nie wakacje ;/ No kurcze zróbcie coś ! Mimo tego całego szczęścia potrzebuję ciepłej  pogody. Połowa tych wakacji już minęła. Moim zdaniem są bardzo fajne ale wiadomo, mogły by być lepsze. W czwartek spędziłyśmy noc pod namiotem. No wszystko było udane.... Tylko wszystkie chciały iść spać  oprócz mnie,  a przecież pod namiotami się nie śpi  ;D ! Ale noc można zaliczyć do udanych bo nie było tak źle. Trochę się pośmiałyśmy itp ^^ Już nie długo się skończy to całe nic nie robienie i się zacznie. Nawet nie myślę xd Wstawanie o 11 i chodzenie spać o 3 w nocy. W przyszłym tygodniu biorę się za oglądanie filmów :D I trzeba zrobić jakąś domówkę jak to zwykle kiedyś bywało. Nakręcimy jakiś nowy filmik ... xd Coś wymyślimy... dziewczyny moje ruszcie dupy bo musimy zabalować w tym ostatnim miesiącu.
Dobra .. Ja spadam na festyn ;) Bless


.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz