I tak minęło wczoraj już całe 5 najlepszych miesięcy mojego życia. No może nie całe. Bo jeśli odjąć ostatnie kilka dni oraz dni i godziny naszych kłótni to wyszło by może 4 i pół miesiąca ale oczywiście nie ma związków idealnych. Było by nudno :) Wszystko ogółem narazie się układa jak najlepiej. Możliwe że za jakiś czas znowu będziemy tego żałować ale teraz żyjemy chwilą. Fajnie że jest pogoda. LUBIĘ TO. Nie no ja to KOCHAM. Aktualnie liczba mieszkańców mojego domu powiększyła się o 4 osoby haha bo od piątku mamy ciocię i wujka wraz z dziećmi z gór. Jest fajnie głośno i wesoło. Zostało już tak mało czasu do końca wakacji a my ciągle mamy palny do zrealizowania. W piąek już mieliśmy ognisko ale jeszcze co najmniej 2 musimy zrobić xd Jutro uroczysty piknik niespodzianka na 5 miesięcy które mieliśmy wczoraj xdd Podsumowując wakacje mogę powiedzieć że były to jedne z najlepszych wakacji, Jestem z nich bardzo zadowolona. No może pomijając drobne fakty.
Co dzień dowiaduję się co raz ciekawszych rzeczy i zawodzę na ludziach którym kiedyś poświęciłam kawałek serca. Nie rozumiem. Jak mogłaś mi tak obrobić dupę ?! .... Prawda jest taka że gówno wiesz o czymkolwiek. Ale obiecałam że zostawię to bez komentarza. Są granice których się nie przekracza. Jesteście moją inspiracją do najebania się w 3 dupy i pójścia spać , kiedy to słyszę. Pewne osoby są mi już obojętnie jeśli chodzi o ścisłość. Ale nie dramatyzujmy. Każdy koniec to nowy początek. A teraz polecam wszystkim dalsze koszystanie z wakacji puki co ;]

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz