Skończyło się. Tak szybko zleciały te dwa miesiące, Ale były to chyba moje najlepsze wakacje. Tak raczej na pewno, Nie wyobrażałam sobie siebie w nowej szkole ... Totalnie nie umiałam sobie tego wyobrazić. Teraz jest inaczej. Cieszę się chyba. Co prawda rzeczy , które nie dotyczą mnie ale Tobiasza odczuwam na sobie i to bardzo. To jest takie okropne uczucie. Ale damy radę. Jeszcze przed 22 h się widzieliśmy u mnie :) Obgadaliśmy to i owo i mimo ,że spędziliśmy ze sobą tylko 20 min. to mogę zaliczyć to spotkanie do jednego z najfajniejszych :) Serce dotyka serca a uśmiech uśmiechu ♥.Wszystko się ułoży.
Nie chcę myśleć o wstawaniu rano. To będzie jakaś masakra. Bądźmy dobrej myśli gdyż narazie dobrze się zapowiada. Dziś z Darią i Dominiką w amirze a potem na kawie ;* Było super. Jak zwykle nie wybieram się jeszcze spać. Nie mam ochoty... Teraz mam czas na nocne gadanie z Jakubem :) Od jutra możemy zacząć na nowo. Kiedyś rozważałam myśl żeby być inną .... Ale nie potrafiłabym udawać. Teraz mogę być kim chce. Ale chce być sobą. Ludzie nie mówią ci kim jesteś . Ty im to mówisz pamiętajcie :)Jestem tylko Twoja
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz