Postanowiłam nadrobić trochę bo w zeszłym tygodniu tak zaniedbałam bloga. Kuuurde, super jest ! Czuje wakacje mimo tego , jak bardzo są jeszcze odległe. Wczoraj zrobiliśmy sobie grilla. I tak powinny wyglądać piątki :) Tym sposobem uczciliśmy sobie rozpoczęcie ciepłych dni. Dziś byłam na drzwiach otwartych w szkole gdyż prezentowałam klasę humanistyczną :) Potem byłam chwilę z chłopakami :) Czekali ze mną na mamę. Jak wróciłam do domu poszłam na szybkie zdjęcia z Asią ;* Niestety dostało mi się za to od mamy ponieważ nic nie posprzątałam w domu. O 16.30 pojechałyśmy z Adzią i Kingą do kina na te całe koncerty. Z początku to jakaś masakra ale ostatnie dwa zespoły nadrobiły :) Spowrotem nie wracałam już z dziewczynami tylko poszłam na rynek :) Z minuty na minutę było tylko fajniej ;D Jak ja to uwielbiam. Przed 22 byłam w domu xd
Mam nadzieję ,że jutro też będzie ciepło. Na 15 do kościoła czyli do 14 muszę się ogarnąć ze słówkami z ang. bo potem mogę wrócić późno .. A teraz ? Teraz wreszcie jest cisza i spokój w tym domu. Zaraz sobie włączę x-factor bo nie widziałam ;D
I już co raz bliżej kwiecień ! Uhuhuh ^^ To są właśnie te stare dobre czasy, za którymi zatęsknicie w przyszłości !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz