Trzeba jeszcze raz próbować osiedlić się w teraźniejszości ?.. Nie wiem, nie podoba mi się jak przemawiasz tak rozsądnie, to moja rola i dodam ,że kompletnie nie ufam. Chłopaku, co ty ze mną robisz... :) [..]
Nie wiem już co myślę, Mam wszystko pod jakimś dziwnym znakiem zapytania. O kogo ja mam walczyć ? W którym miejscu mam odpuścić ? W przyjaźni, nie może być chyba innych przyjaciół. Chciałabym ,by oni wciąż przy mnie byli, tak jak jeszcze chwilę temu. Tak się niestety nie da. Może za dużo bym chciała naraz. Szczerze mówiąc moje relacje z moimi przyjaciółmi czysto się sypią. O ile oni w ogóle jeszcze nimi są..
Zmuszam się do wierzenia ,że każdy koniec to początek czegoś nowego. A jak określić każdy nowy początek ? One kojarzą mi się z tym ,że jest dobrze,bo nie ma jeszcze żadnych komplikacji. "Koniec" to słowo którego obawia się każdy z nas, podczas momentów kiedy jesteśmy szczęśliwi. Za dużo miłości jest wszędzie... ona przecież niszczy , naprawdę wszystko. Mam wrażenie, że widzę to jako jedyna.
Ogólnie to nie lubię tak pisać, czysto tego jak myślę. Przez to właśnie panuje w tych zdaniach potworny chaos ;/ Muszę to jakoś ogarnąć. Rozpoczynamy ferie. Uporządkuje sobie wiele rzeczy. Tutaj też :)
Jestem już całkowicie wykończona. Dziś wreszcie śpię u siebie w domu :) Piątkowy wieczór pełen wrażeń, skończyłam nocką u Duśki z Asią ;* Wczoraj bawiliśmy się na cudownej studniówce.
W chwili obecnej mogę już powiedzieć ,że zapowiada się kolejny ciekawy tydzień.
Ferie ! ^^
- Jesteś z nim ?
- Nie, ale on może mówić do mnie kochanie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz