poniedziałek, 4 marca 2013

Wszystko jest takie łatwe i paradoksalne.


Zabawne, jak instynktownie pragniemy wierzyć ,że wszystko ułoży się dobrze. Jestem egoistką. Nikomu nie można wierzyć, nikt nie da mi gwarancji na przyszłość. Ufam wszystkim ludziom lecz każdemu tylko raz. Nie rozczaruj.. Kwitnę dziś i pachnę tobą. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak się czułam. Codzienność pełna pozytywów. Chodzę spać nad ranem, budzę się wcześnie, nie potrzebuje snu. Miłość strasznie zmienia priorytety. Nie boję się o moje. Już w ogóle nie rozumiem ,że ktoś inny może się o nie bać. Jak możesz zrozumieć coś, czego nigdy nie miałeś ? Jest stabilnie. Uwielbiam uczucie dążenia do czegoś. Bez pośpiechu. Żyjemy w czasach ,w których wrażliwość to słabość. Przeżyłam to już..; Nie doceniamy chwil, dopóki nie staną się wspomnieniami. Tak naprawdę nigdy nie wiadomo, który dzień w życiu będzie naprawdę najważniejszy. Chyba doszłam do tego ,że to dzień ,w którym czemuś lub komuś się poświęcasz albo chwila gdy pęka ci serce. Być może to czas kiedy zdajesz sobie sprawę ,że nie starczy czasu, bo chcesz żyć wiecznie. To właśnie te dni "idealne" tylko nie można tego przegapić. Miało ogólnie nie być takiego pieprzenia bo nie mam czasu..;p ale to samo wychodzi ze mnie kiedy myślę. Rekolekcje.. 3 dni wolnego. Szczerze mówiąc zawsze byłam na nich obecna.. Nie olałam. Po prostu zostałam w domu. Po południu do dziewczyn. Są jak siostry. Są najważniejsze, ale wieczór który też spędziłyśmy razem był jakimś zamułem po prostu.. jutro poprawka ! 18 Marka, najlepszą 18 na jakiej do tej pory byłam. Wczoraj równie godnie, wylądowaliśmy w kobyłce ;p Dzisiaj mam ochotę na szampana. Froniu mówił że jutro ! ;> Najlepsi ludzie pod słońcem :* 
Jesteś moją metaxą, sensem.. błagam, tym razem bez rozczarowań !

1 komentarz: