Tak więc oficjalnie zaczęły się wakacje. Zaczęła się nieustanna zabawa a zarazem nuda. Na te dwa miesiące czeka się cały rok szkolny, a gdy one nadchodzą chce się cofnąć czas co najmniej o 2 miesiące. Tak jest w moim przypadku. Mój tryb życia nico się różni od tego w roku szkolnym. Teraz wstaje około 11 idę na komputer potem na dwór i mam możliwość robienia zdecydowanie ciekawszych rzeczy niż normalnie. Mam na to więcej czasu. Całe dnie.
Aktualnie siedzę i wsłuchuję się w deszcz. No niestety zaczęło padać. Dlatego też jestem tu a nie tam. Teraz przypomina mi się natka jak pisałam 1 kwietnia że uwielbiam ten miesiąc ... Pamiętam jak wtedy miałam na myśli wakacje, że to już niedługo. Nie możliwie szybko wszystko zleciało. Chciałabym ten czas teraz zatrzymać. Dostać od życia chociaż jeden dzień gratis. Pojutrze znowu wyjeżdżam. Znowu zdala od najbliższych.... Najbardziej brakuje mi tego co w zeszłe wakacje. Tej jedności z best frends. Trochę nam się ta paczka rozlatuje. Dlaczego ? Niektóre z nas wybierają jakby inną drogę ... Mam nadzieje że to się zmieni
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz