środa, 16 maja 2012

Dobra. Normalnie już bym nie pisała ale jakoś Jakub mnie nakłonił do tego więc się zmobilizuję, bo jak się zrobi ciepło to nie wiem kiedy znowu tu będę. W sumie jestem już zmęczona.. Mama mi mówi ,że dostane skrzywienia kręgosłupa bo siedzę z laptopem na podłodze -.- ale i tak nie mogę iść spać bo mam mokre włosy.. 
Generalnie pogoda bardzo mnie wkurza i psuje cały nastrój. Żyje przyszłym, tygodniem.. i piątkiem bo ciekawie się zapowiada chyba.
Dziś mnie prawie cały dzień nie było. ( Lubie to ) ;d
O 20. wyszłam do Jakuba i Dawida i poszliśmy tym razem na frytki ... przez pół godziny napieprzali mi o motorze także spoko ;x ... Potem ich trochę ogarnęłam i nawet pogadaliśmy o "chłopakach" ^^ Nie no, tak serio to nie mogę  na nich narzekać :) W ogóle stwierdziliśmy ,że jedziemy na pielgrzymkę w te wakacje i mówię to całkiem poważnie.
Matko, nie wyobrażam sobie tego, ale oook ;d.
Nie mogłabym pominąć też faktu ,że założyłam drugiego bloga :) Jest on ogólno dostępny ale na razie nazwy nie podam gdyż muszę go w miarę ogarnąć  :) Z pewnością spowoduje to zmniejszenie liczby mojej obecności tutaj ale postaram się ,żeby było w miare tak samo.

W szkole jest jakoś tak, co raz lepiej. Mam na myśli odczucia ogólne, dot. wszystkiego. 
Nie wiem, ale jestem taka "spełniona" jakkolwiek to brzmi....
Huhuh. Wiecie co myślę ? Że od pewnego czasu moje życie tak jakoś totalnie się zmienia. Nie mam pojęcia czy na dobre czy na złe, bo nie widzę tego z innej strony a patrząc z mojej to naprawdę już nie chcę inaczej, w sensie pozytywnym. Teraz jest mi tak bardzo wporządku.
Ja, dobrze wiem co miało na to, tak duży wpływ.. ale niestety to zostanie tylko w mojej pod świadomości
 bo właściwie gówno innym do tego ;p 
Wydaje mi się ,że najbardziej zmieniłam nastawienie do ludzi i to na jeszcze gorsze niż miałam.
Ludzie starają sobie radzić .. Przestańcie mówić, że chcecie się wyrwać, zmienić otoczenie, wyjechać gdzieś na stałe, gdzie wszystko jest inne, bo tam nic nie ma. Nie wmawiajcie sobie samotności, kiedy samotni absurdalnie nie jesteście. I zapamiętajcie coś, w tej kwestii, ona nigdy nie daje pełni szczęścia. Daje tylko spokój, który jest całkiem niezłym kompromisem
gdy szczęście jest chwilowo poza zasięgiem ...


Jeśli chodzi o miłość to logika mojego serca jest niedorzeczna.
;-*


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz