sobota, 4 lutego 2012

Cudowna sobota ,którą spędzam całkiem samiutka. Miałam inne plany ale zrezygnowałam ;)
Piszę znowu z laptopa gdyż jestem w salonie i oglądam " Dwa tygodnie na miłość " Zrobiłam sobie romantyczną kolację i grzeję się teraz pod kocem. Nie mam nic do nauki więc moje samo poczucie ma się świetnie ;D Lubię być sama. Jest tu wreszcie cisza spokój i tylko ja dla siebie ;) Czuję ,że wszystko jest bardziej moje ^^ Po filmie planuję wziąć relaksującą kąpiel a potem wezmę laptopa do lóżka, włączę bajki i coś zjem ;) Jeszcze tydzień i mamy ferie ! Cieszę się bardzo bo mam już małe postanowienia ;DPierwsze : czyli przede wszytskim wszystkim muszę jechać do kina i na zakupy. Jedzie ktoś ze mną ? :) Z mamą może pojedziemy, co prawda nie wiem czy uda mi się ją namówić. Jeśli nie to wybiorę się autobusem ^^ Nie możemy zmarnować tego wolnego czasu.
 Ten tydzień nie należał do najlżejszych.Psychicznie jakoś to ogarnęłam. Załapałam 1 z matmy i miałam problemy z moim odżywianiem, co spowodowało ,że przez ostatnie dni zjadłam tyle zdrowych rzeczy i nie zjadłam nie zdrowych jak nigdy. Do tego dobija mnie -20 stopni na dworze.
 Od poniedziałku też nie będzie łatwo. Ale już tylko 5 dni tej nieustannej gonitwy. Potem będę leżeć, oglądać filmy i jeść. 
Szczerze powiedziawszy, zauważyłam,że polubiłam ten głupi styczeń. Ważne ,że mamy go już za sobą. Muszę wytrzymać do kwietnia ! ;)
About love.

Nie umiem określić swojego stanu uczuć miłosnych ,którego tak naprawdę w ogóle jakoś nie czuję. Mało ważne pytanie ; co dalej ? Nie mam pojęcia ... Podejrzewam ,że mój dystans do wszystkiego tak szybko się nie zmieni. Musielibyście zrozumieć mój punkt widzenia. Ale to nie takie proste bo sama jeszcze nie potrafię nad tym panować... Może jestem jakaś inna, a może wszyscy tak mamy ...?

Nauczysz mnie znowu kochać ?



filterfunk - s.o.s. (message in a bottle)


filterfunk - s.o.s. (message in a bottle)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz