czwartek, 12 lipca 2012

Chciałam napisać wczoraj ale nie dałam już rady. Niestety dziś po raz pierwszy od dawna upału nie ma ale w niczym mi to jakoś nie przeszkadza. Faajnie jest w chuj !  Naprawdę. Ciągle coś nowego generalnie. Za tydzień wybywam na kilka dni w góry z Pajkertami ;d Wiem miałam nie jechać ale tak jakoś wyszło ,że namówili mnie i Weronikę. No i jedziemy. Będziemy wszyscy mieszkać w jednym domku na Gubałówce także zapowiada się ciekawie. Ogólnie mam ochotę wyjechać gdzieś z dziewczynami albo odwalić coś nieziemskiego. Mam nadzieję ,że coś tam wymyślimy ;d
Ogólnie bardzo spoko. Ze wszystkim. No może nie całkiem. Jakoś nie ogarniam swoich myśli ostatnio. A to nie jest normalne i nie wiem czy dobre. Tak jakby jakaś część mnie przestała dobrze działać.
Nie może być tak ,że tracę przyjaciół przez to ,że mam przyjaciół. To jest bardzo ciężkie ale wyobraźcie sobie ,że jeszcze trudniejsze jest dla mnie ,kiedy wszystko muszę pogodzić ze sobą.  Nikogo nie wybieram i nikogo nie zamieniam. Tym bardziej nikogo nie zostawię. Dobrze ,że wyjeżdżam bo muszę odpocząć trochę. Ale uwierzcie mi ,że już pewnie drugiego dnia będę tęsknić ! :*
W ogóle to chciałabym mieć odwagę by zmienić to co zmienić mogę i mieć siłę by pogodzić się z tym na co nie mam wpływu.
A miiiiłość której nie mam... hmm. Czasami za tym tęsknię. Ale  z dupy wyjechałam ;p
Co do ciebie. Widzę w twoich oczach to czego mi nie mówisz :)
Przez głupotę nie zniszczmy tego co najcenniejsze. I pozdro dla osoby ,która znowu chce mi coś rozwalić. No jeszcze mi się nie zdażyło ,żeby tak nie było. Chciałabym mieć takie problemy.


Patrzcie jak fajnie ! ^^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz