Wakacje
Czas ,na który wszyscy czekaliśmy. Ma być pięknie, ciepło i rozrywkowo... Ale to nie jest zupełnie tak. Wakacje wcale nie są aż takie boskie jak się to weźmie dokładnie pod uwagę. Dla mnie to obawa przed nie wykorzystaniem tego wolnego czasu w sposób wyjątkowy i zbyt szybkie przemijanie czasu. Ale mimo to są to 2 miesiące totalnego opieprzania się ,na które wyczekuje się 10 miesięcy a potem przelatują w mgnieniu oka. W każdym razie nigdy nie zmienimy tego ,że w pewnym sensie jest to osiągnięcie jakiegoś celu, który jest w naszej podświadomości cały rok szkolny. Okej wystarczy pierdzielenia. Pamiętajcie tylko ,żeby te kilkadziesiąt dni maksymalnie wykorzystać !
Dla mnie najważniejsze ,żeby było ciepło. Reszta przy tym sama się ogarnie. Chociaż już mi tęskno za rynkiem ,który widywałam dzień w dzień i tak samo za tymi wszystkimi ludźmi :) Bycie w domu też ma swoje uroki. Co prawda ja się obecnie nudzę i cały czas czuje ,że mogłabym coś zrobić a leże i oglądam filmy. Generalnie to jest piękne na swój sposób ale z drugiej strony mało wartościowe.
Obiecuje sobie ,że jutro wstanę wcześniej i zadbam o to by mój poranek, popołudnie i wieczór były takie wonderful i do tego bardzo wakacyjne. Ale to dopiero od jutra ponieważ z tym trzeba się obudzić ;D Żeby nie było, ja naprawdę nie lubie tak długo spać ale nie moja wina ,że nikt mnie nie obudził.
Szczerze mówiąc trochę mi tak dziwnie bo w te wakacje wyjątkowo nigdzie się nie wybieram. W sumie to się cieszyłam ale teraz jakoś pojawiła się chęć opuszczenia na trochę domu. Pożyjemy zobaczymy. Mama i Ilona coś kombinują, mianowicie jakiś babski wyjazd także może się załapię.
Szczerze mówiąc trochę mi tak dziwnie bo w te wakacje wyjątkowo nigdzie się nie wybieram. W sumie to się cieszyłam ale teraz jakoś pojawiła się chęć opuszczenia na trochę domu. Pożyjemy zobaczymy. Mama i Ilona coś kombinują, mianowicie jakiś babski wyjazd także może się załapię.
Obecnie najbardziej oczekuję i pragnę jakichś ognisk i imprez bo teraz jest właśnie na to czas.
Praca ? Chyba nie ... Może jak się zmobilizuję w co wątpie ;p
Haha nie uwierzycie ale jestem nawet w dobrych relacjach z hanią i ostatnio to z nią spędzam dużo czasu. Moje poprzednie wakacje wyglądały zupełnie inaczej i przez to były wyjątkowo. Boje się ,że teraz nie spędzę tego czasu w taki sposób i nie chodzi mi tu o dosłowność. . . Ale wszystko zależy tylko ode mnie. :) Wiem i nie schrzanie ;d
Mam świadomość ,że ta notka jest jakaś beznadziejna. Nawet chciałam ją skasować kilka minut temu no ale niech już zostanie xd
Jeśli chodzi o inne ( te trudniejsze ) sprawy... to nie jest łatwo. Ale ja naprawdę nie umiem tego zmienić. Jestem emocjonalnie popsuta na to wygląda. Ludzie cierpią bo dają więcej niż otrzymują w zamian. Nie wmawiajcie mi ,że tego nie rozumiem. Bo rozumiem więcej niż wam sie wydaje.
Obiecuje ,że następna notka będzie już normalna ! I tak na marginesie szukam chętnego na wyjazd do Wrocka :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz